Monday, July 30, 2012

Calligraphy

Ostatnio (w zasadzie od wczoraj) robię namiętnie coś takiego:
This is what i've been doing lately (okay, since yesterday...):

ćwiczenia
uncjała
kocuria

(W kolejności: wprawki, wzór który usiłuję powielić i dotychczasowe rezultaty [muszę, muszę kupić piórko! pisaki to nie ten sam efekt...])
(My excercises, the effect i'm trying to reproduce and some end results [i really do have to buy a calligraphy pen! the felt-tips just don't give the desired effect...] - in that order)

Frywolitek trochę skończonych (m.in. uparty projekt z poprzedniego posta!), trochę zaczętych, sporo w planach - większości nie mogę pokazać, żeby nie psuć ich przyszłym właścicielom radochy z otwierania paczuszki wymiankowej, więc fotki pojawią się nieco później :)
W tej chwili powoli przymierzam się do zrobienia stroika na głowę pewnej zaprzyjaźnionej panny młodej. Ot, zero ciśnienia na perfekcję ;)

Some tatting got finished (i.e. the stubborn project from the last post!), some got started, many more planned out - most i just can't show, so as not to spoil the fun of the exchange recipents. Photos coming later :)
At the moment slowly getting ready to tat a headband for a bridezilla friend of mine. No pressure... ;)

No comments:

Post a Comment